Mieszkam w Irlandii już od ponad 4 lat i stwierdzam, że coraz ciężej z praca - zamykają fabryki i firmy. Stąd branże usługowe i sklepy też nie przędą najlepiej. Całe szczęście (odpukac) mąż i ja mamy stałe prace, więc nie jest źle.
Branże, które jeszcze są dość opłacalne na przyjazd to służba zdrowia, IT no i może jakies pozycje zwiazane sciśle z tytułami inżynierów. Podobnie jest w UK
Co do Polski, kiedyś myślałam o powrocie, jednak ciężko by mi było sie teraz odnaleźć w naszej rzeczywistości i przepisach
Edit:
A tu takie coś znalazłam, kiedyś tam:
Typologia polskiej migracji w Londynie
Bociany (20%) – to typowi migranci sezonowi, głównie zatrudnieni w niskopłatnych sektorach rynku. Kategoria obejmuje różnego rodzaju jednostki – rolników migrujących na londyńskie budowy w miesiącach jesiennych i zimowych lub studentów przyjeżdżających na lato (szczególny rodzaj stanowią studenci studiujący zaocznie w Polsce a pracujący w Londynie, co wymaga przemieszczania się co dwa tygodnie na zajęcia), ale również lekarzy jeżdżących do Wielkiej Brytanii raz w tygodniu na dyżury. Niemniej celem jest zawsze maksymalizacja zarobków przy minimalizacji wydatków i czasu jaki spędza się w Londynie. Bociany zazwyczaj pozostają w Londynie od dwóch do sześciu miesięcy.
Chomiki (16%) – migranci podejmujący tę strategię traktują swój wyjazd do Londynu jako jednorazowy sposób akumulacji określonego kapitału zbieranego w celu inwestycji w Polsce. W porównaniu z bocianami ich pobyt w Londynie trwa dłużej i jest raczej nieprzerwany. Niemniej podobnie jak tamci, skupiają się w niskopłatnych sektorach zatrudnienia i są umocowani w gęstych sieciach społecznych złożonych przeważnie z polskich migrantów. Podobnie jak bociany, widzą migracje jako akt wiodący do awansu społecznego w Polsce.
Buszujący (42%) – To grupa respondentów, którzy celowo nie sytuują swojej najbliższej przyszłości w konkretnym miejscu – starają się maksymalizować liczbę dostępnych opcji niekoniecznie ograniczonych do jednego kraju. W tej grupie przeważają młodzi, nastawieni na własny rozwój i mobilni społecznie migranci występujący niemal we wszystkich sektorach rynku – od niskopłatnych zawodów po wysoko wyspecjalizowane. Osoby te skupiają się na zwiększaniu własnego kapitału ekonomicznego i społecznego zarówno w Polsce jak i Wielkiej Brytanii nie wykluczając żadnej z opcji – pracy w Polsce, w Londynie lub dalszej migracji.
Łososie – (22%) migranci, którzy podkreślają, że nie wrócą do Polski, „chyba na starość” (stąd nazwa), i zamierzają w Londynie pozostać. Ta grupa również przejawia silne aspiracje mobilności społecznej, tym razem jednak biorąc za punkt odniesienia przede wszystkim system społeczny w Wielkiej Brytanii.
Jeżeli ktos jest zainteresowany całym artykułem oto link:
http://www.msz.gov.pl/files/docs/DKi...Gospodarki.pdf