KORZYSTAJ Z ALL24H NA MAXA I ZALOGUJ SIĘ



 [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: UK
PostNapisane: 2009-12-27, 11:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-11-27, 22:29
Posty: 16
Myślicie, że nadal warto jechać do UK?

Moim zdanie w Polsce w tej chwili da się też zarobić porównywalne profity


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2009-12-29, 17:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-08-18, 08:58
Posty: 377
Lokalizacja: Kwidzyn
zgadzam się ze stwierdzeniem, że w Polsce można zarobic podobne pieniądze, ale niestety są mniej dostepne?

_________________



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-02-10, 23:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-02-07, 17:43
Posty: 141
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Mieszkam w Irlandii już od ponad 4 lat i stwierdzam, że coraz ciężej z praca - zamykają fabryki i firmy. Stąd branże usługowe i sklepy też nie przędą najlepiej. Całe szczęście (odpukac) mąż i ja mamy stałe prace, więc nie jest źle.

Branże, które jeszcze są dość opłacalne na przyjazd to służba zdrowia, IT no i może jakies pozycje zwiazane sciśle z tytułami inżynierów. Podobnie jest w UK

Co do Polski, kiedyś myślałam o powrocie, jednak ciężko by mi było sie teraz odnaleźć w naszej rzeczywistości i przepisach ;-)

Edit:
A tu takie coś znalazłam, kiedyś tam:

Typologia polskiej migracji w Londynie

Bociany (20%) – to typowi migranci sezonowi, głównie zatrudnieni w niskopłatnych sektorach rynku. Kategoria obejmuje różnego rodzaju jednostki – rolników migrujących na londyńskie budowy w miesiącach jesiennych i zimowych lub studentów przyjeżdżających na lato (szczególny rodzaj stanowią studenci studiujący zaocznie w Polsce a pracujący w Londynie, co wymaga przemieszczania się co dwa tygodnie na zajęcia), ale również lekarzy jeżdżących do Wielkiej Brytanii raz w tygodniu na dyżury. Niemniej celem jest zawsze maksymalizacja zarobków przy minimalizacji wydatków i czasu jaki spędza się w Londynie. Bociany zazwyczaj pozostają w Londynie od dwóch do sześciu miesięcy.

Chomiki (16%) – migranci podejmujący tę strategię traktują swój wyjazd do Londynu jako jednorazowy sposób akumulacji określonego kapitału zbieranego w celu inwestycji w Polsce. W porównaniu z bocianami ich pobyt w Londynie trwa dłużej i jest raczej nieprzerwany. Niemniej podobnie jak tamci, skupiają się w niskopłatnych sektorach zatrudnienia i są umocowani w gęstych sieciach społecznych złożonych przeważnie z polskich migrantów. Podobnie jak bociany, widzą migracje jako akt wiodący do awansu społecznego w Polsce.

Buszujący (42%) – To grupa respondentów, którzy celowo nie sytuują swojej najbliższej przyszłości w konkretnym miejscu – starają się maksymalizować liczbę dostępnych opcji niekoniecznie ograniczonych do jednego kraju. W tej grupie przeważają młodzi, nastawieni na własny rozwój i mobilni społecznie migranci występujący niemal we wszystkich sektorach rynku – od niskopłatnych zawodów po wysoko wyspecjalizowane. Osoby te skupiają się na zwiększaniu własnego kapitału ekonomicznego i społecznego zarówno w Polsce jak i Wielkiej Brytanii nie wykluczając żadnej z opcji – pracy w Polsce, w Londynie lub dalszej migracji.

Łososie – (22%) migranci, którzy podkreślają, że nie wrócą do Polski, „chyba na starość” (stąd nazwa), i zamierzają w Londynie pozostać. Ta grupa również przejawia silne aspiracje mobilności społecznej, tym razem jednak biorąc za punkt odniesienia przede wszystkim system społeczny w Wielkiej Brytanii.


Jeżeli ktos jest zainteresowany całym artykułem oto link:
http://www.msz.gov.pl/files/docs/DKi...Gospodarki.pdf

_________________
"Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło"
Oscar Wilde

Popieram Internet Bez Chamstwa


Ostatnio edytowano 2010-02-11, 06:06 przez optymistka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-02-11, 06:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-09-02, 12:53
Posty: 226
Ciekawa typologia. Zastanawia mnie kto wpadł na pomysł stworzenia czegoś takiego.

_________________
Lubisz złotówki? Sprawdź to
http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=Boross-1-6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-03-24, 22:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-02-07, 17:43
Posty: 141
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Też czytając tą tabelkę zastanawiałam się, jak bardzo pomysłowy był autor tego porównania. Można bowiem całość również zastosować do irlandzkiej czy jakiekolwiek emigranckiej rzeczywistości.
Znam wiele znam osób z grupy buszujących, a tylko kilka „łososi”. Może to wina samego miasteczka w którym mieszkam, które ze względu na turystyczny wymiar ludzie traktują jako przystanek, odskocznie. Możliwe, że po prostu znajduję się w takim środowisku ludzi. Poznałam także kilka „bocianów” i „chomików”. Choćby mój były współlokator, należy do grupy Chomików: przyjechał do Irlandii, aby zarobić na mieszkanie w Krakowie. Oszczędza już niemalże 4 lata i jest naprawdę wytrwały. Fakt nie jest typowym dusigroszem – zakupy robi w w tesco czy lidlu, ale zabiera swoją dziewczynę do kina i chętnie podróżuje po Irlandii.
Ale jakby nie patrzeć to znałam kiedyś prawdziwego Chomika – mieszkał w tanim (ale i kiepskiej jakości) mieszkaniu, żył głównie na zupkach i konserwach, wydawał pieniądze tylko na niezbędne rzeczy i w rok czasu zarobił na wybudowanie domu w Polsce.
Fakt, zrealizował swoje marzenie w rekordowym czasie, ale gdy w przyszłości ktoś go zapyta jak wygląda Irlandia, nie będzie wiedzieć. Przecież dla niego liczył się tylko pieniądz, więc nie spotykał się z nikim na piwie w pubie, nie podróżował, nie kupował pamiątek. Jedyne co może powiedzieć o swoim pobycie za granicą, to praca, jedzenie i spanie.
Wiem, że nie potrafiłabym tak żyć. miejsce, gdzie mieszkam to miasteczko turystyczno-akademickie miasteczko. Zawsze się coś dzieje, wiele jest rzeczy wartych zobaczenia, wartych uczestnictwa – Dzień Św. Patryka, Festiwal Sztuk, Festiwal Filmowy, to tylko niektóre z przykładów.

A do której grupy ja należę? Chyba do „buszujących”, ale z tendencja „łososia”. Chcę podróżować i rozwijać się zawodowo, ale nie planuję wracać do kraju, no chyba, że na starość.

_________________
"Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło"
Oscar Wilde

Popieram Internet Bez Chamstwa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-07-22, 14:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-06-28, 14:24
Posty: 64
A powiedzcie mi jedno drodzy "Londyńczycy" mój szwagier pracuje w UK na super stanowisku - grill w restauracji/barze. Jego kumpel zarabia tam najniższą krajową, on trochę więcej.
Powiedzcie mi ile zarabia +- jeden i drugi z uwzględnieniem podatku. Pracuje tam juz długo a kasy nie widać jakoś z tego. Trochę podejrzane się to teściowi wydaje ;)

_________________
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-07-22, 15:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-04-20, 16:46
Posty: 71
Czyżby nieuczciwy szfagier:)

Londyńczycy w takim wypadku nie wypada niepomóc he he


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-07-22, 15:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-06-28, 14:24
Posty: 64
"londyńczycy" oczywiście żartobliwie ;) żeby nikt nie wziął tego do siebie :)
Pewnie przepija polowe kasy hehe.

_________________
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-07-22, 16:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-02-07, 17:43
Posty: 141
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Najnizsza krajowa w UK przy 40h na tydzien pozwala na godne zycie i oszczednosci rzedu okolo 300funtow miesiecznie.
Czyli jak nic z tego niema, to albo zyje ponad poziom, albo nie ma pelnych godzin :-)

_________________
"Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło"
Oscar Wilde

Popieram Internet Bez Chamstwa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-07-22, 17:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-06-28, 14:24
Posty: 64
Dobrze a konkretna kwota najniższej krajowej? :) i ile tak +- odciągną podatku z tego tytułu, ze to polak pracujący za granicą :) nie znam się na tym.

A tak BTW chciałbym załapać sie jako grafik w UK :( pieniadze bylyby konkretne, a tak tu w Polsce jeszcze na dodatek w dziadowym grudziadzu pracuje za marne grosze, mam tyle co interwencyjny koszący rowy(albo ma nawet wiecej niz ja) :cry:

_________________
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: UK
PostNapisane: 2010-07-28, 14:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2010-02-07, 17:43
Posty: 141
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Ja mieszkam w Irlandii, więc nie wiem dokładnie jak to wygląda po drugiej stronie kanału :-)

Mam tam znajomych, więc wiem, że będąc na najniższej da sie żyć i oszczędzać.

Co do pracy w UK, zależy jakie doświadczenie i wykształcenie. Duże korporacje lubią wszelkie dodatkowe kursy i dyplomy. Mniejsze firmy są teraz w fazie zatrudnianai tylko ludzi miejscowych - recesja oznacza zwiększony nacjonalizm :-/

_________________
"Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło"
Oscar Wilde

Popieram Internet Bez Chamstwa


Góra
 Zobacz profil  
 
 


Odpowiedz w wątku
 [ Posty: 11 ] 









cron


Nie posiadasz jeszcze konta ? Zarejestruj się.

X
Loading